Nazywam się Małgorzata Domeracka i prowadzę pracownię projektowania ogrodów. Zabawne jest to, że po maturze chciałam zdawać na Architekturę Krajobrazu, ale stchórzyłam ponieważ uważałam, że nie potrafię rysować! W ten sposób trafiłam na inne studia, w inne światy. Ogrody i sztuka jednak pozostały blisko mnie.
Więcej o mnieStrona główna » Blog » Czy znajdziemy HYGGE w ogrodzie?
Czy znajdziemy HYGGE w ogrodzie?
Ostatnia aktualizacja: 6 marca 2020
Tyle słyszymy o HYGGE! Apartamentowiec Hygge, hygge restauracja, hygge sklep, poduszki, świece, jedzenie, mydło… aż się w głowie kręci, a portfel skurcza. I wszystko po to, aby nadążyć za stylem, który daje szczęście. Tak przynajmniej twierdzą Duńczycy, a skoro uznano ich za najszczęśliwszych ludzi na ziemi, to warto im zaufać. Tylko, że HYGGE to styl życia, a nie styl modowy. Wręcz stoi w opozycji do konsumpcjonizmu i wartości materialnych. Dla Duńczyków hygge to radość z drobnych momentów które poprawiają nam samopoczucie i które pozwalają żyć z w równowadze ze sobą i innymi ludźmi. To komfort psychiczny i wygoda, która daje nam dobre samopoczucie. Ja to nazywam „życie bez spinki”, ale słyszałam też określenie „jakoś to będzie”. Myślę, że każdy z nas czuje taką potrzebę, tylko czasami nie potrafi jej nazwać, ani dokładnie określić. Potrzeba ta często jest zagłuszana przez wszechobecny wizerunek człowieka perfekcyjnego, idealnego. I nawet jeśli doznanie uczucia hygge jest na wyciągnięcie ręki – tu i teraz – to i tak nasz perfekcyjny, nierzeczywisty świat będzie kazał zrobić coś innego. Na przykład: wiele osób ma albo marzy o kominku, wizualizują siebie jak zimą siedzą przed kominkiem, grzeją stopy, piją wino i gawędzą z bliskimi. Rzeczywistość jednak potrafi nas rozczarować, gdyż kominek rozpalamy rzadko – z powodu braku czasu, czy nie przygotowanego drzewa. A jak w końcu rozpalimy to siedzimy, grzejemy stopy, pijemy wino i… patrzymy w telefon. Dzieci zamknięte w pokojach, a partner przed telewizorem – hmm. Inny przykład: Klienci często opowiadają mi o swoim marzeniu chodzenia boso rankiem po trawie, po rosie w swoim ogrodzie. Znam takich co i w październiku po tej trawie boso chodzą, ale jest ich garstka. Zazwyczaj marzenie to znika po pierwszym sezonie, po wielu godzinach spędzonych z kosiarką pojawia się irytacja. I gdzie tu hygge?
Sama Dunką nie jestem i dlatego pomoże mi w tym Signe, która tworzy kanał na Youtube: Use Less.
Według Signe, hygge rzeczywiście wpływają na poczucia szczęścia i sprawią że ludzie są bardziej zadowoleni ze swojego życia. Według niej Hygge to są nawyki i momenty, które sprawiają, że chce nam się żyć. Czujemy, że żyjemy. Wpływają na nie kolory, zapachy, smaki, ciepło, bodźce wizualne i bliskość ludzi, których lubisz i czujesz ich pełną akceptację.
Pierwszym ważnym czynnikiem jest kontakt z naturą. Zieleń za oknem, spokojny, dający intymność ogród to higiena dla naszego umysłu. Możliwość wyjścia z kawą, chociaż na pięć minut by posłuchać ptaków, daje nam ogromna dawkę pozytywnej energii. Nie jest ważne w jakim stylu mamy ogród: swobodny czy geometryczny. Ważne jest, aby zachęcał nas do korzystania i przebywania na świeżym powietrzu. Zadbajmy o dodatki wykonane z naturalnych materiałów, wykonane pracą rąk; drewniane meble, wiklinowe ozdoby, szklane lampiony, metalowe ozdoby.
Nie poczujesz hygge jeżeli nie polubisz siebie. Zacznijmy myśleć o sobie jak o członku rodziny. Bądźmy dobrzy dla siebie. Dzieci mają prawo do zabawy, to wpływa na ich rozwój. Tata ma prawo odpoczynku po pracy, bo inaczej zwariuje i straci radość życia. A mama też musi dostać wolne i odpocząć, aby poczuć radość, czyli hygge, bo nieszczęśliwa mama to nieszczęśliwe dzieci (i tata z resztą też). Tak jak pilnujemy by dzieci umyły zęby, tak dopilnujmy by mama miała czas zrobić sobie maseczkę, wziąć kąpiel, poczytać książkę, zdrzemnąć się. Poświęćmy swojej osobie czas, bądźmy zrelaksowaną wersją siebie. Znajdź SWOJE miejsce w ogrodzie.
Często zachęcam moich klientów do stworzenia w ogrodzie miejsca odosobnienia. Takiego przytulnego kąta w którym można się schować i odciąć o wszystkiego i wszystkich. Wieszamy tam hamak, albo stawiamy wygodną ławkę zapewniając piękny, relaksujący widok.
Według Signe poczujemy hygge przygotowując wspólne posiłki z przyjaciółmi i celebrując je. Czas przygotowań, spędzanie czasu razem w kuchni, przy stole pozwoli poczuć radość. Cóż, nasze tradycyjne, proszone obiady niestety nie sprzyjają uczuciu hygge (przynajmniej nie dla pani domu). Nie jest zwyczajem korzystać z pomocy gości przy przygotowaniu posiłków lub sprzątaniu po nim. Ale za to przyjęcia w ogrodzie są do tego doskonałymi okazjami, możemy poczuć radość, spokój i dobry nastrój razem, krzywo krojąc warzywa, eksperymentując z przyprawami, dając się ponieść fantazji przy dekorowaniu przystawek i popijając przy tym smaczne wino. Zadbajmy więc o dobry grill, tak by przygotowane na nim posiłki były smaczne i zdrowe. Projektując ogród zaplanujmy miejsce, gdzie można go postawić oraz miejscu jego przechowywania. Pamiętajmy też o bezpieczeństwie dla użytkowników.
Duńczycy uważają, że hygge powoduje oglądanie zdjęć i filmów, które zrobiliśmy na wakacjach oraz z różnych uroczystości. Zachęcają by wyrobić sobie nawyk wspólnego ich oglądania i celebrowania chwili związanej z tym wydarzeniem. Uczucia relaksu i przeżytych chwil powracają do nas wypełniając pozytywną energią. Oglądając siebie na zdjęciach traktujemy się bardziej łagodnie. Widzimy siebie jako osoby ważne i niezastąpione w rodzinie. Doznajemy uczucia spokoju i odprężenia. Takie wspólne, miłe momenty będą jeszcze bardziej hygge, jeżeli spędzimy je w ogrodzie, czy na tarasie. Taras to taki nasz salon na świeżym powietrzu. Wypełnijmy go wygodnymi sofami, poduszkami, ciepłymi kocykami, postawmy lampę rozświetlającą wieczór. Zapewnijmy sobie wszystko co spowoduje miłe i wygodne spędzanie na nim czasu.
Ważnym elementem do poczucia harmonii i radości są kolory i bodźce wizualne, które nas otaczają. Duńczycy zachęcają do minimalizmu kolorystycznego, stonowanej kolorystyki i zachowania porządku. Nie koniecznie oznacza to rezygnację z kolorów. Szczególnie w ogrodzie. Jednak kolor to podstawa kompozycji, a teoria projektowania mówi o utrzymaniu trzech (3!!!) kolorów. I ja ją stosuję. Dzięki temu ogrody są piękne i eleganckie. Zauważmy, że oglądając zdjęcia pięknych ogrodów nie ma na nich ferii barw. Wyjątkiem są ogrody działkowe, które też są piękne! – ale one rządzą się innymi prawami. Zazwyczaj królem jest jeden kolor: biel, róż, fiolet, czerwień. Dopełniają go inne sąsiadujące w palecie barw np. róż i fiolet, pomarańcz i żółć. Czasami pojawia się trzeci kolor, ale przeciwstawny, jako drobny dodatek. Ja lubię traktować zieleń ogrodu jako główną barwę. Pasuje do niego wszystko. Wtedy w ogrodzie pojawiają się dwie inne barwy; stonowane, pastelowe, relaksujące.
A porządek w ogrodzie? Dla każdego może oznaczać coś innego. Ale pamiętajcie, że efekt porządku i harmonii jest trudniej utrzymać w małym ogrodzie niż w dużym.
Można powiedzieć, że ogród hygge to ogród dobrze zaprojektowany. Taki w którym wszyscy domownicy znajdą dla siebie miejsce, który można wykorzystywać na wiele sposobów. I taki który daje dużo radości i szczęścia.
Masz pytanie na ten lub inny temat?
Skontakatuj się ze mnąMożliwość komentowania została wyłączona.
Zobacz także
Jak zapewnić prywatność w ogrodzie? 5 sposobów na intymny ogród
Dobry sąsiad to skarb. Pożyczy coś, odbierze paczkę, podleje rośliny.Czasem nawet wypijecie razem kawę. Do czasu. Bo jak tu odpocząć na tarasie, kiedy ktoś regularnie […]
Czytaj dalej
Oświetlenie ogrodu – Najczęściej zadawane pytania przy projektowaniu ogrodu
Na projektowanie ogrodów składa się z wiele etapów. Jednym z nich zaplanowanie oświetlenia ogrodu. Czyha tu na nas wiele pytań i potencjalnych pułapek trudnych potem […]
Czytaj dalej
Libet Nowości 2018 – wybór subiektywny
Firma Libet jest producentem wysokiej jakości nawierzchni betonowych i ceramicznych które bardzo często proponuję do projektowania ogrodów Warszawa. Maja one ładną kolorystykę i bogate wzornictwo. Nadążają […]
Czytaj dalej
Nazywam się Małgorzata Domeracka i prowadzę pracownię projektowania ogrodów. Zabawne jest to, że po maturze chciałam zdawać na Architekturę Krajobrazu, ale stchórzyłam ponieważ uważałam, że nie potrafię rysować! W ten sposób trafiłam na inne studia, w inne światy. Ogrody i sztuka jednak pozostały blisko mnie. Teraz uważam, że dobrze się stało. Pracując w agencji reklamowej i telewizji nabrałam dystansu i innej perspektywy. Po urodzeniu drugiego dziecka wróciłam do marzeń o ogrodach. Skończyłam kursy i studia na SGGW, zaczęłam projektować ogrody takie które wyjątkowo pokochałam – ogrody miejskie. Ogrody pełne ciepła, miejsca wypoczynku, funkcjonalne i „samoobsługowe”. Uważam, że każdy z nas potrafi zaprojektować idealny ogród dla siebie. Wystarczy odrobina wsparcia i wiary w siebie. Tego uczę i pokazuję na moich kursach i webinarach.
Najnowsze wpisy
Ostatnie wpisy
Projektowanie ogrodów
Ogród to nie zbiór roślin. To przestrzeń, która ma działać na co dzień. Projektujemy ogrody jako spójną całość — od układu funkcjonalnego po detale, które robią klimat. Tak, żeby było nie tylko ładnie, ale przede wszystkim wygodnie.
Czytaj dalej
Projektowanie tarasów
Taras to przedłużenie domu. Musi być wygodny, proporcjonalny i dobrze przemyślany. Projektujemy tarasy tak, żeby naprawdę chciało się z nich korzystać — nie tylko przez pierwszy sezon.
Czytaj dalej
Konsultacje ogrodowe
Nie każdy ogród potrzebuje projektu. Czasem wystarczy jedno dobrze poprowadzone spotkanie, żeby uporządkować pomysły i uniknąć błędów. Dostajesz konkret: co zmienić, co zostawić i jak to zrobić.
Czytaj dalej
Realizacja ogrodów (ogrody pod klucz)
Realizujemy ogrody kompleksowo — od przygotowania terenu po nasadzenia i detale. Prowadzimy cały proces tak, żebyś nie musiała zajmować się wykonawcami i decyzjami technicznymi. To ogród pod klucz — spójny, dopracowany i gotowy do korzystania.
Czytaj dalej
Metamorfozy
Czasem ogród przestaje pasować do życia, które się zmieniło. Układ już nie działa. Rośliny są przypadkowe. Przestrzeń nie daje komfortu. Dobrze zaprojektowana metamorfoza pozwala odzyskać spójność — bez budowania wszystkiego od nowa.
Czytaj dalej











